• Boimy się biedy, a nie zabezpieczamy przed nią rodziny2014-07-01

     Czego się boimy? Lista obaw Polaków jest bardzo długa.



     Co drugi z nas boi się biedy, a ok. 76%. odczuwa strach na myśl o utracie pracy. Niemal tylu samo Polaków obawia się własnej choroby. Dlatego też duża część konsumentów oczekuje finansowego wsparcia nie tylko na wypadek śmierci, ale także w razie utraty zdrowia. Na rynku ubezpieczeń są oferty, które zabezpieczają przed takimi sytuacjami.

    Przed podpisaniem umowy warto jednak sprawdzić jakie choroby, poważne zabiegi medyczne, konsekwencje nieszczęśliwych wypadków, czy pobyt w szpitalu, obejmuje ubezpieczenie. Im lista będzie dłuższa, tym produkt będzie bardziej uniwersalny, a ochrona - bardziej kompleksowa. Zasadniczo im prostsza konstrukcja produktu (im mniej wyłączeń i ograniczeń), tym większe prawdopodobieństwo, że trudna sytuacja będzie skutkowała udzieleniem finansowego wsparcia przez ubezpieczyciela.

    Jak skonstruowane jest ubezpieczenie na życie?

    W polisach tego typu jest wiele składowych, z których nie możemy zrezygnować przez cały okres umowy, a decydując się na standardowe ubezpieczenie nie zawsze otrzymujemy to, czego byśmy oczekiwali. Wśród ofert Towarzystw Ubezpieczeniowych (TU) są takie, które obejmują świadczenia z tytułu zgonu oraz śmierci w wyniku nieszczęśliwego wypadku, któremu ulegnie ubezpieczony.

    Polisy te umożliwiają dobieranie kolejnych opcji, dzięki czemu możemy wybrać jedynie te, na których nam najbardziej zależy. Przykładem są ubezpieczenia na wypadek utraty pracy czy inwalidztwa. Niektóre TU proponują dodatkowe świadczenie za pobyt w szpitalu lub inne umowy, których celem jest wsparcie ubezpieczonej osoby w trudnych życiowych momentach. Dodatkową zaletą jest możliwość dodawania i odejmowania pakietów w trakcie trwania umowy.

    Jak skutecznie połączyć ochronę i oszczędzanie?

    Ubezpieczenie może także stanowić korzystną formę oszczędzania. Wpłacane składki gwarantują wypłatę świadczeń w wypadku nieszczęśliwych zdarzeń, ale jednocześnie są inwestowane, a po wygaśnięciu umowy powracają do naszego portfela powiększone o wypracowane zyski. Decydując się na polisę oszczędnościową godzimy się jednak na wieloletnie opłacanie składek. Tymczasem nie każdą sytuację potrafimy przewidzieć. Jedną z nich jest utrata pracy. Gdy nie utrzymujemy się ze stałych dochodów, rezygnujemy z wydatków, które wydają się zbędne.

    Znacznie trudniej przychodzi także oszczędzanie.
    W takiej sytuacji często decydujemy się na likwidację polisy inwestycyjno-ochronnej. Niestety większość produktów tego typu obarcza wypłatę zgromadzonych środków wysokimi opłatami przez pierwszych kilka lat. Można uniknąć takiej sytuacji i jednocześnie ograniczyć obciążenie domowego budżetu. Jest to możliwe dzięki opcji zawieszenia składek. Wybierając produkt, powinniśmy sprawdzić czy jest ona dostępna. To lepsze rozwiązanie niż likwidacja polisy, bo nie ponosimy opłaty likwidacyjnej lub za wykup. Jeśli jednak problemy finansowe nie są przejściowe i będziemy zmuszeni zrezygnować z produktu, istotne jest, aby te opłaty były jak najniższe lub obejmowały np. tylko pierwszy rok obowiązywania umowy.

    Dlaczego warto zapoznać się z OWU?

    OWU (ogólne warunki ubezpieczenia) to szczegółowy zapis dotyczący zakresu pomocy, na jaką możemy liczyć ze strony TU. Jasno określają, jaki jest przedmiot i zakres polisy, a więc to, co ubezpieczamy, od czego i w jakim zakresie, a także np. minimalny i maksymalny czas pobytu w szpitalu, za który poszkodowany otrzyma odszkodowanie. Dlaczego jest to ważne? Średni czas pobytu pacjenta w szpitalu spadł w ostatnich kilku latach z 8 dni do 3,5 dnia. Dlatego powinniśmy sprawdzić czy proponowane ubezpieczenie gwarantuje wypłatę od krótkiej (jedno czy dwudniowej) hospitalizacji. Takich przykładów jest bardzo wiele, dlatego przed podjęciem decyzji warto dokładnie przeanalizować warunki oferty
    i skonsultować je ze specjalistą.

    Michał Piestrzyński
    Specjalista ds. Produktów
    Inwestycyjnych i Ubezpieczeniowych
    Expander Advisors

    Tagi: planowanie finansowe, ubezpieczenie na życie, oszczędzanie na czarną godzinę